Dlaczego zakładając firmę, nie warto słuchać rad znajomych
Na polityce, piłce nożnej i prowadzeniu firmy teoretycznie znają się wszyscy. Do kogokolwiek się zwrócisz, każdy ma własne zdanie na temat biznesu i chętnie się nim z Tobą podzieli.
Jak się jednak okazuje, tego typu rady mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Przekonałem się o tym po napisaniu mojej pierwszej książki: Mała wielka firma. Książka, a także blog i audycja internetowa, dostępne na www.malawielkafirma.pl, skłoniły osoby prowadzące działalność gospodarczą (bądź planujące jej rozpoczęcie) do zadawania pytań i dzielenia się informacjami.
Najważniejszą miarą sukcesu firmy są wyniki finansowe. Przedsiębiorstwo nie może istnieć i rozwijać się, jeżeli przez dłuższy czas przynosi straty. Książka „Pułapki small biznesu” odnosi się — wprost lub pośrednio — do decyzji, które przekładają się na stan Twojego konta. Dlatego opłaca się ją przeczytać.
Marek Jankowski, Wrocław 2011
Po czym można poznać, że daną książkę napisał przedsiębiorca z myślą o innych właścicielach firm? Nie jest długa, ale za to wypełniona konkretami. Dokładnie tak, jak w przypadku książki „Pułapki Small Biznesu. 133 mity, które niszczą Twoją firmę” autorstwa Marka Jankowskiego.
Krzysztof Bartnik, www.eKomercyjnie.pl
Jeśli marzysz o własnej, kilkuosobowej firmie, przeczytaj tę książkę koniecznie. Autor uświadomi Cię dlaczego firma sama w sobie nie jest celem. Dowiesz się też czy biuro w centrum i elegancki papier firmowy są Ci niezbędne do życia, jakich pracowników powinieneś zwolnić bez mrugnięcia okiem, jak bardzo ogólne zadania powinien mieć pracownik i czy small biznes może działać na autopilocie.
Marcin Kosedowski, www.like-a-geek.jogger.pl
Ze 133 mitów opisanych przez autora wprowadziłem w życie na razie tylko dwa [...]. Już teraz widzę, że te dwie drobne zmiany okażą się bardzo skutecznymi posunięciami, na pewno wartymi więcej niż 37 zł wydane na książkę.
Paweł Pela, www.jak-stworzyc-strone.pl
Mit 3.: Im bardziej odkrywczy pomysł na biznes, tym większa szansa na wielki sukces
Rzeczywistość: Najwięcej zarabiają ci, którzy kopiują innych
Masz genialny pomysł, jak zarobić pierwszy milion? Zapomnij o nim. Im bardziej oryginalny i odkrywczy biznes, tym mniejsza szansa na finansowy sukces. Są trzy powody, dla których zakładanie nowatorskiej firmy mija się z celem. Pierwszym z nich jesteś Ty, drugim — Twoi klienci, a trzecim — konkurencja.
Zacznijmy od właściciela firmy, czyli od Ciebie. Może być tak, że masz talent do innowacji albo wstręt do naśladowania kogokolwiek. Możesz być święcie przekonany, że Twój pomysł gwarantuje sukces finansowy. Pytanie, czy będziesz w stanie to udowodnić. Jak stworzyć biznesplan dla działalności, której nikt wcześniej nie prowadził? [...]
Google nie wynalazło wyszukiwarki, McDonald’s hamurgera, a Nescafe kawy rozpuszczalnej. Każda z tych firm dodała nową wartość do cudzych wynalazków. [...]
Mit 23.: Żeby założyć własny biznes, trzeba mieć pieniądze na inwestycję
Rzeczywistość: Są firmy, które da się uruchomić praktycznie bez pieniędzy
Chciałbym założyć firmę, ale nie mam pieniędzy. Co robić? Co pewien czas dostaję tego typu e-maile. Jedno z rozwiązań to zdobycie pieniędzy od kogoś innego. Inny sposób polega na zmniejszeniu potrzebnych kosztów do takiego poziomu, żebyś był w stanie samodzielnie je pokryć. [...]
Na przykład tak. Znajdujesz pierwszego klienta i badasz jego potrzeby. Zamiast biec od razu po zakupy, wypożyczasz od kogoś sprzęt potrzebny do tego konkretnego zlecenia. Nie masz przecież pojęcia, kiedy pojawi się następna możliwość zarobienia. Jeżeli jesteś dobry w tym, co robisz, z czasem klienci wracają i pojawiają się kolejni. W końcu okazuje się, że kupno sprzętu będzie tańsze niż ciągłe płacenie za jego wypożyczanie. [...]
Firmy prawie zawsze wpędzają swoich założycieli w biedę, zanim uczynią ich bogatymi — mówi Jack Welch. Zgadzam się. I dlatego radzę Ci skupić się na słowie „prawie”.
Mit 38.: Umowy najmu składają się ze standardowych zapisów; każda jest taka sama
Rzeczywistość: Brak precyzyjnych zapisów w umowie najmu może Cię dużo kosztować
Kiedy podpisywałem umowę najmu mojego pierwszego biura, nie miałem żadnego doświadczenia. Wynajmujący podkreślał m.in. bezpieczeństwo. Wejście do budynku było obserwowane przez portiera. Dodatkowo dwa razy na dobę robił on obchód. W umowie był zapis, że tego rodzaju ochrona jest wliczona w cenę. Nie przyszło mi do głowy, by doprecyzować elementy tego dokumentu, a tym bardziej dodatkowo się ubezpieczyć.
Dopiero kiedy włamywacz wyniósł z firmy komputer wraz ze wszystkimi danymi, zdałem sobie sprawę, że ta umowa nie dawała mi żadnych gwarancji bezpieczeństwa.
Próbowałem dochodzić swoich praw u właściciela budynku, który przecież zapewniał, że obiekt jest chroniony. Zaproponowałem, by wartość skradzionego komputera odliczył mi od kolejnych czynszów. W odpowiedzi przysłał wymówienie umowy ze skutkiem natychmiastowym. [...]
Mit 50.: Pytanie o referencje kandydata nie ma sensu. Albo ich nie ma, albo są pozytywne
Rzeczywistość: Sprawdzanie referencji pomaga uniknąć rekrutacyjnych wpadek
Co zrobić, żeby osoba przyjmowana do pracy spełniała oczekiwania? Gwarancji nie ma, ale im dokładniej się zastanowisz, kogo tak naprawdę potrzebujesz, i im staranniej przeprowadzisz proces rekrutacji, tym większa szansa na sukces.
Jeden z najważniejszych i zarazem niedocenianych elementów rekrutacji to referencje. [...]
Zapoznając się z rekomendacją, trzeba czytać między wierszami. „Osoba wyjątkowo skrupulatna” może oznaczać kurczowo trzymającego się kodeksu pracy upierdliwca, który będzie się domagał dodatkowego wynagrodzenia za każdą minutę spędzoną w firmie po fajrancie. „W pełni skoncentrowany na realizowanym zadaniu” to też niekoniecznie zaleta. Tak określa się osobnika kompletnie niezdolnego do pracy w grupie, który nie będzie w stanie nic zrobić, dopóki nie zagwarantuje mu się osobistego dźwiękoszczelnego gabinetu. […]
Mit 67.: Im więcej swoich produktów/usług pokażesz w reklamie, tym lepiej
Rzeczywistość: Im mniej pokażesz, tym reklama będzie łatwiejsza do przyswojenia
Z tym problemem mam do czynienia na co dzień. Często reklamodawcy są przekonani, że im więcej swoich produktów pokażą w materiale promocyjnym, tym łatwiej przyciągną klientów. Sposób myślenia jest następujący. Konsumenci są różni, jednemu podoba się to, a drugiemu coś innego. Jeżeli pokażę w reklamie tylko to, co zainteresuje jednych, pozostali nie zwrócą na nią uwagi. Jeśli będziesz chciał zadowolić wszystkich, prawdopodobnie nie zainteresujesz nikogo.
Przyjrzyj się reklamom sieci punktów sprzedaży sprzętu elektronicznego. Sklep zajmuje powierzchnię setek metrów kwadratowych, są w nim tysiące produktów. Ale w reklamie widać tylko 42-calowy telewizor plazmowy za 1999 zł.
Zwróć uwagę na witryny sklepów odzieżowych. Czy widziałeś tam kiedyś zawieszoną długą rurkę, a na niej ciasno upchnięte, jeden przy drugim, wieszaki z różnymi ubraniami? [...]
Mit 96.: Jeżeli pracownik popełni karygodny błąd, należy go zwolnić
Rzeczywistość: Zwalnianie bez zastanowienia może przynieść więcej szkód niż korzyści
Jestem ostatnią osobą, która będzie Cię namawiała do trzymania w firmie darmozjada. Jeżeli ktoś się nie nadaje, jak najszybciej się go pozbądź. Ale nie daj się wpędzić w pułapkę rozwiązywania każdego problemu w firmie za pomocą zwalniania personelu.
Załóżmy, że pracownik zrobił coś, co Cię rozsierdziło. „Nie będę barana utrzymywał!” — myślisz i już układasz w głowie mowę pożegnalną — taką, którą długo popamięta. Zanim zawołasz go do siebie, żeby wygłosić mu to przemówienie, rozważ na zimno wszystkie za i przeciw.
— Zrób bilans wad i zalet pracownika. Czy plusy na pewno nie rekompensują minusów?
— Jakie projekty realizuje? Czy w firmie ma go kto zastąpić?
— Ile czasu i pieniędzy zajmie znalezienie i wyszkolenie równorzędnego następcy?
— Co zrobi, kiedy straci pracę? Może pójdzie do konkurencji? [...]
Mit 111.: Usatysfakcjonowanie klienta to najlepszy sposób na pomnażanie zysków
Rzeczywistość: Nie każda metoda zadowalania klientów jest opłacalna
Wkurzałeś się kiedyś, stojąc w kolejce do kasy w hipermarkecie? Dostawałeś szału, kiedy w restauracji McDonald’s z ośmiu stanowisk czynne były tylko dwa i musiałeś czekać? Jeżeli chcesz zarabiać na własnym biznesie, powinieneś… postępować tak samo.
Niektóre firmy twierdzą, że ich celem jest „usatysfakcjonowanie klienta”. To bzdura. Celem każdego normalnego biznesu jest zarabianie pieniędzy. Żeby mieć więcej na koncie, nie możesz myśleć jak Twoi klienci. Musisz myśleć jak właściciel firmy. [...]
Ten mechanizm pokazał mi bardzo wyraźnie prezes pewnych dużych targów.
— Co roku w centrum targowym macie kilkanaście hal wypełnionych po brzegi. Jest kolejka oczekujących. Dlaczego nie wybudujecie jeszcze jednej hali, żeby ich pomieścić? — zapytałem go.
— To by się nam nie opłacało. [...]
Autor książki:
Marek Jankowski
marek@pulapkismallbiznesu.pl
Autorzy podcastu “Mała wielka firma” dołączonego na CD:
Marek Jankowski
www.malawielkafirma.pl
Paweł Tkaczyk
paweltkaczyk.midea.pl
Wydawca książki:
Onepress
www.onepress.pl
Kup książkę w księgarni Onepress.pl: wersja papierowa / wersja elektroniczna